otwór. Naraz przerwał tę czynność i raptownie odwrócił się do
Stefan Żeromski przestrzeni linie i szlaki niepewne, jakoby ślady bujania w kraju widzeń, zataczając zwroty kołujące wśród niespodziewanych ukłonów, owych zaprzeczeń pełnych uprzejmego powabu, co są niby znaki
potężnej jego rozkoszy. Teraz wprawiał ją w zachwyt swym tańcem, swym lotem, swą niespożytą, pulsującą i ruchliwą siłą. I czuła go w całej swej istocie jako ruch i skok, który nad jej wolą tu i tam
Cytat
nagość nie przeświecała nigdzie. Wyganowski zbliżył się do śpiącej z potwornie bolesnym uśmiechem, nachylił się nad nią i rzekł do Cedry: - Patrz! Podniósł lewą rękę umarłej. Krzysztof nachylił
robotniczą. Lecz to, co słyszał w kawiarni, targnęło nim jak żywa zniewaga. Nie chciał być widzem podobnym do tych panów. W chwili tej właśnie powiedział sobie, iż nie będzie oczekiwał na wypadki.
Cytat
dębach i klonach były już ciemne, przemokłe, nasiąknięte zgniłą cieczą. Zwieszały się ku ziemi bezsilnie i z gnuśnym bezwładem. Gdy wiatr powiał z pól, leciały za jego wolą te chore liście, jedne
z upragnieniem zachodu słońca. Ledwie się utopiło w onych stojących równinach, wznosił się w tym miejscu, gdzie zginęło, blady, sinawy pas światła zodiaku. Dygotał wtedy każdy, bo było tak, jakby z