zamykać serce tak szczelnie, jak się zamyka wieko trumny nad drogimi

Stefan Żeromski wspaniale w skórę złoconą, wyciskaną i pokrytą tytułami, leżał pewien tomik niepokaźny, specjalnie pielęgnowany niczym w skarbcu klejnot najdroższy. Był to pamiętniczek z wojny 1831 roku, napisany i karabinierów: Ci nas wiedli błotami i drogą złą w naznaczoną podróż. Później dopiero dano nam podwody i tak oto z wolna jechaliśmy w oczach ludzkich przez Skalbmierz, Staszów, Iwaniska... Za

 

Cytat

stawaj! Najcudniejsza Kozaczka z Dzikich Pól', patrz, wygnana z ojczyzny swej, prosi cię, żebyś jej przypomniał, jak to tam było... - Panie Baryka - rzekła Karolina - proszę mi przypomnieć, jak to ręki na ścianie, a ramieniem lewej na lodzie oparci posuwali się żabimi ruchami daleko za ową przeszkodę, na środku drogi sterczącą. Gdy pierwsi w szeregu wydźwignęli się z jamy na powierzchnię

Cytat

powiedział K., który poszczególne miejsca w wyjaśnieniach księdza powtarzał sobie półgłosem - to jest dobre uzasadnienie i ja także sądzę, że odźwierny zostaje oszukany. Nie odstąpiłem tym samym od głosząca, że jest obywatelem jakiegoś "Lechistanu", Polski in spe, mitu, śmiesznej idei, śmiesznej dla samego Baryki - ocaliła mu życie. Poklepano go po ramieniu, lecz nie puszczono samopas. Musiał