świadcząc, ile tam człowiek włożył siły mięśniowej. Za pomocą dwu
Stefan Żeromski jego nocnych wycieczkach. Do loży uczęszczał jak najpilniej i nigdy nie zasłużył na karę za spóźnienie. Sumiennie płacił składki (z pieniędzy wygranych w karty) i z wolna zyskiwał sobie opinię
sukienna, pikowana. Przy niej białe kordony. Kita! Tyla! Na froncie ma półsłońce z orłem. - Z jakim? - A diabli go ta wiedzą, z jakim! - Z francuskim, bo to przecie nie polski pułk. - Juści, pewno
Cytat
przeraźliwie wyziewać - i znowu zasypiał. Inni mieszkańcy tego ruchomego więzienia gotowali strawę, baby niańczyły chore i płaczące dzieci, chłopi staczali pomiędzy sobą zażarte kłótnie, grali w
Lydia... - szeptał Krzyś przymykając oczy. - Idź do wszystkich Arystofanesów! - ,,O Lydio, czemuż, powiedz, chcesz przez miłostki zgubić tego oto Sybarysa? Czemuż do Marsowego Pola wstręt powziął,
Cytat
bujaniu samopas, dokąd oczy poniosą, i o tym nienasyconym upajaniu się wolnym powietrzem, jakie daje młodociane rozpasanie. Częstokroć zresztą owo rozpasanie przybierało formy dziwnie pospolite.
drzewami ogrodu, jak leci oślizgłymi polami i gnie zeschłe badyle. Usłyszał w jego gwiździe polotnym coś jakby dźwięk ludzkiego głosu, jakby słowo na pół wyrzeczone, które twarda siła na wieki