Oddaj mi go! - skamle - wypożycz na jeden dzień cały. Więcej nie
Stefan Żeromski śniadaniu: konno czy dwukołówką?... - Ksiądz Anastazy bił się w piersi i w języku łacińskim wypraszał dla siebie przebaczenie za tak fatalne, haniebne zaniedbanie się w służbie bożej. Mył się jedną
im miły był śliski zgrzyt zasuwy, gdy o świcie stary gazda przynosił pod ich próg mleko jeszcze dymiące, placki z owsa, ser owczy, miód i poziomki! Jakże im miłe były te drzwi grube, składane
Cytat
szepnęła: - Cicho, Bertold na nas patrzy. K. podniósł powoli wzrok. W drzwiach pokoju posiedzeń stał młody człowiek. Był mały, miał niezupełnie proste nogi i starał się nadać sobie powagę
mięknie... , - Z siebie, widzisz, gada, nie z wierzchu, tylko ze środka... - Ale - ciągnął Krzysztof - nim ten toast wychylę w imieniu Galicji... - Co za Galicji? - Nie ma Galicji! - Zbazgrał się...
Cytat
Kupka węgli tliła się na środku gładko ubitego klepiska, pod ścianą leżał rozłożony wygrabek suchego siana, a obok drzwi stało kilka kazubów z olszowej kory, pełnych poziomek. Przez długą chwilę
Wołał: - Wałacha gniadego pod panicza! Sobie tę siwą klacz zabieraj! Żywo! Nie stój! Tyś to mi syna Piotra tratował.:. Przepinaj siodło... Żywo! już ich widać... Michcik okiełznał przepyszne konie,