Dekamerona (mądre bowiem księgi rozdał na pamiątkę niewyspanym
Stefan Żeromski Leni, następował ostatni uścisk ręki, adwokat ocierał sobie usta i z nową siłą zaczynał K. przekonywać. Co chciał adwokat w nim wzbudzić - pociechę czy rozpacz, K. nie wiedział; tak czy owak uważał
dostaje takiego napadu, gdy tu przychodzi po raz pierwszy. Pan tu jest po raz pierwszy? No tak, więc to nic nadzwyczajnego. Słońce pali tu, rozpraża rusztowanie dachu, a rozgrzane drzewo wywołuje
Cytat
biało-zielonych. Nadleciały stadkiem cyranki, krążyły kilkakroć z wyciągniętymi szyjami, przerywając ciszę melodyjnym, dzwoniącym świstem skrzydeł, zataczały w powietrzu elipsy coraz mniejsze
zaczął się cofać. Bataliony pierwszy i drugi w swoich dywizjach, trzeci z półbrygadą francuską i dwiema armat pod rozkazem Kosińskiego składał wystawioną straż w Rolta-Vecchia dla zasłonienia obozu
Cytat
hałas, ale najbardziej wrzaskliwie było za drzwiami, do których właśnie zmierzał Jarzymski. U samych prawie podwojów nasunął się buńczucznie idącym przed oczy człowieczyna w haftowanym fraku, z
rozczarowaniem, z odrazą pomyślał, że "czarny" to ksiądz. Tamten przeżegnał zwłoki i przez chwilę modlił się nad nimi pochylony. Potem dał tragarzom znak. Do Cezarego zwrócił się z szorstkim