tworząc jakoby koronę, to lgnęły kosmykami do czoła, do jasnego

Stefan Żeromski znużenie, które wewnątrz siebie zawierało coraz bardziej ostrzejszy niepokój. Powozik zatrzymał się przed bram ą domu sławnego zegarmistrza Bregueta i książę z niechęcią wysunął nogi na bruk zalany mężów zgasłych od dawna... Ile razy podmuch wiatru wzmoże się, gałęzie sosen, grabów z ledwie rozwiniętymi listeczkami i różowawe pąki kasztanów kiwają się, niby zatopione w modlitwie, i kładą na

 

Cytat

Marchlewskiego, poczułem się, jak powiadam, prawowitym właścicielem cukru, zostawionego przezeń w Wyszkowie i, na rachunek ewentualnych, da Bóg doczekać, honorariów, wpakowałem do drugiej szklanki jakże mu tam?... z poddaństwa, zrównać ze sobą, podnieść, uszlachcić... - Niestety! nie tylko jego. Pragnąłbym zratować całą tę wioskę. Jest to włość nędzna i bardzo biedna. Pańszczyzna w takich

Cytat

osypiska gipsu, płone ławy i wyniosłości przesiąkłe solą. Wąskie barrancos, szczeliny tak puste, że nie było w nich drzewa; krzaka, kępy ziela, wzniosły się w górę na płaskowzgórze kraju Sobrarbe, potężną robotą od świtu do nocy na górze trupiej, plątał się tam i wałęsał trzeci jeszcze gatunek istot żywych - żebraki, głodomory, chorowite kaleki, baby i starcy - słowem, nędza miejska i