pododawaj cyferki, napisz ładnym charakterem wykazy dla pana
Stefan Żeromski A to dlaczego? - Bo są wiekowi... A zresztą... - A zresztą co? - A zresztą... mieszkają daleko. - Tak. No, a waćpan po pogrzebie dokądże masz zamiar udać się? Czy do domu? - Nie, broń Boże! - Nie?
baby, płótna na koszulę, że przebiedują do wiosny, to młocką, to tkactwem u ludzi dorabiając. Aż tu rządcy po trzydzieści kopiejek od kubika wydało się znienacka za wiele. Zwąchał, że nie każdy się
Cytat
tajemnic i otchlistego życia tam w głębi. Gdy chmury pożeglowały nad pola, znowu jesienny kolor nieba spływał na czystą powierzchnię. Młyn czarny turkotał i w jego pobliżu nie można było rozmawiać.
zrobiła swoje... Pan Gajowiec, urzędnik legalista', wiele tego rodzaju wynurzeń powierzał swemu młodemu sekretarzowi. Sekretarz, słuchając w milczeniu polskich opowieści realno-mistycznych, puszczał
Cytat
krótkimi rozkazami wskazywał kierunek jazdy. Oficerek spity jak bela gadał wciąż do plenipotenta: - Bin doch ganz knall... Sacra! Wer bist du eigentlich? - Ależ tak... jawohl... panie lejtenancie! -
Po co? Na co? Żeby przychodzić tu na wiosnę i siedzieć "sobie". Jakże teraz żałowała tego, co się stało, gdy brat patrzał na nią drwiącymi, męskimi oczyma! Nic nie urosła powiedzieć na swe