Niejednemu te figlarne istoty wyssały duszę, niejednemu odgryzały
Stefan Żeromski ogrodu i głowę ci rozwalą siekierą. Wierz mi! Ja wiem! Grube i dzikie sołdaty ustawią cię pod murem... Nie drgnie im ręka, gdy cię wezmą na cel! Za jedną tę oto srebrną cukiernicę! Wierz mi,
dowiedział się od niego, że Włoch ma jeszcze załatwić kilka sprawunków, że niestety będzie w ogóle miał tylko mało czasu, że wcale nie zamierza obiegać w pośpiechu wszystkich osobliwości, że raczej
Cytat
czapki wbijali na oczy albo je zdzierali i wlekli obezwładnionych po bruku. Wiązali ręce powalonym na ziemię. Oficerowie w pierwszej chwili oniemieli z przerażenia. Ale i ich nie oszczędzono.
nieprzyjaciel zapełnił, że ciągnie działa w obręb klasztoru, ażeby stamtąd bić w Sandomierz. Generał skinął głową i złożył lunetę. Gintułt stanął przed nim. - Czego? - krzyknął Sokolnicki. - Święty
Cytat
tryngield dadzą? - Damy. - Jeśli wywalą nie papierkami, ino twardym pieniądzem, jeśli tryngield zaprzysięgną... - Damy samymi niderlandzkimi talarami. - No, no... Niechże wstąpią... Weszli do
wreszcie jęczmienia, a nawet prosa. Kilkakroć udało jej się wydębić, po prostu wyżebrać, za olbrzymią cenę nieco mąki. Niosła ją z powrotem, upadając pod ciężarem, wiorstami do stacji kolejowej, a w