- Ale gdzież tam! - odpowiedział syn z przymusem. - A cóżeś taki
Stefan Żeromski Piję w twe ręce, bracie... jak ci na imię? - Rafał. - W twoje ręce, Rafał! Nasamprzód za tamtego, za Piotra. Niech sobie odpoczywa w pokoju wiecznym! - Niech odpoczywa... w pokoju wiecznym... -
niebotycznej krzesanicy... Schylał się ku ziemi, ku kwiatom jeszcze w wilgoci pogrążonym. Wszystkie były świeże, soczyste, szczęśliwe... Szukał na nich śladów krwi sercem zatwardziałym, okrutnym,
Cytat
gołą szpadą oficer komenderujący i szykował lud żołnierski w kolumnę, która by weszła w obręb baterii czwartej Świętego Pawła. Oficerowie młodsi stosownie do rozkazu opróżniali teraz mury klasztoru
A siły miał iście końskie, mógł o głodzie wytrzymać pełny pochód, kiedy już wiara nosem się podpierała. Nieraz z Cezarym spali pod jedną derą i dzielili się po bratersku chlebem, solą, słoniną i
Cytat
Pokiwał głową. Odszedł. Wydostał się znowu na pola i szedł długo, bez celu, niosąc w sobie nagą i cuchnącą męczarnię odtrącenia. Znalazł się w lesie. Szum sosen w tym lesie sprawił mu ulgę, jakby
głową, pokiwał głową... Później pocałował go w ramię i rzekł mu do ucha: - Wielebny ojcze, dawaj mi, co masz jeszcze do zjedzenia, bo zdycham z głodu. Ksiądz podniósł na niego zapłakane oczy i z