- Kto wie?... może i znajdę - powiedział inżynier wstając i
Stefan Żeromski co do nogi. Nie upłynęło pół godziny, już ani jeden nie zipał. - Milcz! - wrzasnął Trepka zataczając się na ścianę. - Milcz, nie mów do mnie!... Żołnierz patrzał na niego chłodnym, obojętnym okiem.
sumitował się pan Gruboszewski - więc tutaj jaśnie pan raczy rozgościć się według swego życzenia. Ja ze współmałżonką będę w tamtym pierwszym pokoju. - Proszę pana! Nie jestem wcale "jaśnie pan",
Cytat
każde pytanie, jeśli pan kiedyś będzie miał ochotę, może go pan wypróbować. A nie jest to jedyna jego zaleta, drugą jest elegancki strój. My, to znaczy urzędnicy, uznaliśmy, że trzeba informatora,
wydając powietrze, które wcale jeszcze nie przeszło przez płuca niczyje. Była w tej pani jakaś cecha otwartości, która nakłaniała do uczuć przyjaznych. Ale piękność jej i oczywista na siodle niejako
Cytat
go dookoła. - Już w duchu dawnych, mgłą czasu zakrytych plemion żyła ta sama trwoga i wytryskała z niej cześć dla trawy rodzącej się z małego ziarna, które wiatr nosi, dla drzewa wypuszczającego
dziko uśmiechnął. Wspomnienie Baśki i tamta noc... - Wasz przewozi bez Wisłę? - zwrócił się do baby. - Ja ta nie wiem, przewozi czy nie przewozi... - odmruknęła niechętnie. - No, nas przewiózł, więc