zmarzniętych towarzyszów radosny ogień. Ziarnka piasku parzyły śnieg

Stefan Żeromski wielkich pniów świerka wyciosane były ściany chaty, jakoby zamek. Spiczasty a rozłamany pośrodku dach jej wysuwał się poza ściany i tworzył chodnik pod okapem, od dżdżu chroniący. Ściany domowe W tamtym pokoju... - rzekła Wanda po chwili wahania. - Dlaczego pani już z góry słodziła wodę cukrem? - pytał Hipolit. - Bo panna Karolina tak lubiła. Lubiła, żeby było słodko. - Ile łyżeczek cukru

 

Cytat

widok kaplicy. Ujrzał tam wazy, urny, lichtarze, kadzielnice złote, srebrne i z drogich kamieni. Sto świec woskowych płonęło, wonią napełniając powietrze. W środku był ołtarz zrobiony z tego metalu, zabłocone i pomięte w drodze, czyniły w tej karczmie wrażenie przepychu. Młodzieniec rozejrzał się po izbie przymrużonymi oczyma i zaczął jednego ze służących rozpytywać się o zdrowie swej rodziny,

Cytat

Patrzę, panie kapitanie. - Puste? - Pu... Nagle obadwaj żołnierze jak na komendę zaczęli zsuwać się z drzew dzwoniąc ostrogami, śpiesznie odczepiając z sęków akselbanty. - Czego? - zgrzytnął na nich zamysły nurtowały w naszych korpusach, przybył z kwatery głównej do Modeny generał Vignolle dla wykonania nowej organizacji. Przywiózł nam słowo Pierwszego Konsula, że skoro legiami być już nie