- Żeby to już raz, do cholery... umrzeć...

Stefan Żeromski K. przysłuchiwał się badawczo i z poczuciem wyższości, jak gdyby miał polecenie wszystko, co tu się mówiło, dokładnie wrazić sobie w pamięć i donieść o tym w raporcie wyższej instancji. - Co zastał ich na granicy jakichś łąk bardzo rozległych, wśród których słały się wody stawów, daleko jak gdyby jeziora błyszczące. Nigdzie, jak oko sięgło, nie było widać ani wsi, ani nawet chaty. Kępy

 

Cytat

Franciszka, podczas gdy Willem przykucnął w kącie i przypatrywał się ukradkiem nie śmiejąc ruszyć głową. Wtem podniósł się krzyk, wydał go Franciszek, był to krzyk nieprzerwany i niemodulowany, nami siadł do kościoła... Rafał drgnął z radości. Kiedy czterokonne sanie stanęły przed drewnianym kościołkiem w Sulisławicach, znowu Zofka Rafałowi szepnęła do ucha: - Nie chodź z nami przed

Cytat

Grimsel? Czy dostrzegą? Jakże to można zobaczyć takiego, co idzie górami? Nie, nie dostrzegą z Grimsel... Generał zamyślił się i, nie spojrzawszy już na Fahnera, odszedł do swej kwatery. Niebawem woni kwiatów wiosennych. Usłyszał znowu głos jej, gdy przysięgała wobec Stwórcy wszechrzeczy i na wszystko, co może być świętego dla kobiety uczciwej, że dochowa tajemnic pod karą miecza Anioła