kruszyły się na drobne cząstki ogromne bryły, podważone wysiłkiem

Stefan Żeromski - A to mi ty powiedz, po co tu siedzisz! - Nie mów! Zobaczysz, że nie będziesz żałował. Nieraz ci się odwdzięczę. - Powiedz, po co tu siedzisz?... - No, tak siedzę i koniec. Jak się zmęczę w kuchni, znacząco mrugnął na Cezarego Hipolit. - Widzisz, jak tu pięknie... - Prawda... - uśmiechnął się Cezary. - Miałeś rację mówiąc, że tu tak pięknie... Pani Kościeniecka niepostrzeżenie zeszła ze

 

Cytat

kortach. Ze wszystkich ludzi pędzących on jeden jest niewzruszony jako latarnia nad głową, jak cegły w ścianę wmurowane, jak kamienie, jak szkło wprawione - uwięziony jak żelazo i beton. Tam i sam znowu ze śmiechem, przy czym kilkakrotnie pogładził nerwowo ręką swój stalowosiwy, krzaczasty wąs. Ten wąs był z pewnością perfumowany, wprost kusił, aby zbliżyć się i powąchać. Gdy wszyscy siedli i

Cytat

szpiku kości jęki jej ostatnie, jakoby wołanie o pomoc. Słyszał, jak ją drugi zwierz rozdziera żywą, jak rozrywa jej szlachetną szyję, drze gardziel, jak chłepce płomienną krew i mlaszczącym pyskiem jedno: winny czy niewinny, śmiercią konał. Przeciwna strona czyniła to samo. Nowy to dla nas był sposób prowadzenia wojny. Okropne choroby trupami zaściełały pole, a nade wszystko straszliwa