z gałązek lód i osędzieliznę, dzioby kuły niecierpliwie w próchno
Stefan Żeromski czarną szatą świadczyło o życiu. Krzysztof wsunął dłoń między połowy okienne i odrzucił zamknięcie tak cicho, że nie wywołał najlżejszego szelestu. Roztworzył połowice okienne. Ujrzał teraz w całej
nasycił sobą pokolenie. Z tych ludzi my - to jest moje pokolenie - wyssaliśmy wszystko, czym żyjemy aż dotąd. - Nie wiedziałem. Cóż to za jedni, bo przyznam się, nie słyszałem nawet i nie czytałem.
Cytat
ścierniska opustoszałe, czerniejące, brunatne od krwawnika. Tylko zarośla wysokich ostów zostały na miedzach po to, żeby wiatr mógł obdzierać ich posiwiałe kudły i roznosić po świecie. Tam i sam
i jego wiekopomnej awanturze - tej, co to - "pilnować jak oka w głowie"... Seweryn Baryka niewiele synowi mówił o swych przygodach na wojnach, gdyż te rzeczy były mało zrozumiałe i niezbyt
Cytat
słuchał... Gdyby był Trepka przestał ją śpiewać dla siebie, sam by ją zaczął nucić... Wyjechali z leśnej drożyny na równinę i skierowali się w stronę gościńca. Charty, idące samopas, skoczyły w
sobie dodawał odwagi, i ukląkł pod wpływem krótkiego spojrzenia z ukosa tuż przy łóżku. - Już klęczę, mój adwokacie - powiedział. Ale adwokat milczał. Block ostrożnie głaskał ręką pierzynę. W ciszy,