W pochodzie kółek i walców gadatliwego klekota nastąpił raptem jakiś
Stefan Żeromski szelesty zwiastujące przerwanie ciszy, która dławi i przygniata niejako do ziemi. Szczególniej dokuczała mu zazwyczaj jesień. W ciszy jesiennego popołudnia, zalegającego Obrzydłówek od przedmieścia
Postanowiono tedy powołać do życia rozsypane loże Sióstr masonek i złączyć je w jedną. Kilkanaście Sióstr z lóż dawnych Wschodu polskiego mieszkało w Warszawie. Były nowe kandydatki, pragnące z.
Cytat
wkładając swe uczucia, a na salach powstało znaczne zamieszanie - jedne bowiem osoby wchodziły, a inne wychodziły, te siadały, a tamte tłoczyły się we drzwiach - nastręczyła się właśnie
oddalone, rzewne, namiętne dźwięki mazura i jeden szczególnie, najwyższy, najrozkoszniejszy spazm skrzypiec. Szalonym szczęściem napełniało go drganie całego domu od tańca i zgiełkliwy gwar
Cytat
które podchodziło aż pod suche pola. Zaraz pod Puchałami zaczynały się torfowiska, w których koń od samego brzegu po tybinki zapadał. Jedyne miejsce twardsze, z mostem, pod ogrodami folwarku w
dzikie, na pół zarosłe, pełne były mgieł, które chodziły z miejsca na miejsce. To wstawały jak widma, to nagle przed idącym nikły jak cienie trwożliwe. Słowik daleko świstał swe pierwsze, krótkie,