jego wargach przemykał się tęskny, dziecięcy niemal uśmiech, czasami
Stefan Żeromski przedstawię... - rzekł do Cezarego swym najniższym basem towarzysz pani Kościenieckiej. - Jestem Barwicki. - Baryka. - Z uszanowaniem patrzę na prawdziwych żołnierzy... - mówił z oczyma
wyraźniej zmoczony przez nocne tumany ten ze śpiczastych wierzchołków Nägelisgrätli, przy którym stal dowódca, Gdy tak w nocnem skupieniu wszyscy czekali, nagle z za szczytów, wznoszących się na
Cytat
ID : b00133 Tytuł : Puszcza jodłowa Autor : Stefan Żeromski Puszcza jodłowa Panu Aleksandrowi Janowskiemu wyraz braterskiej czci W uszach moich trwa szum twój, lesie dzieciństwa i młodości
jednolitej murawie. Ksiądz sapał i wzdychał, a wreszcie ustał w drodze. Na niespokojne pytania panny Karoliny dawał odpowiedzi dziwnie niechętne i opryskliwe, a wreszcie nie dawał żadnych. Słychać
Cytat
największą szybkością pognał nas ku wyspom. Ale dopiero w połowie października ujrzeli my przylądek Samana. Wkrótce wpłynęli my do zatoki Mancenilla i pod miastem Cap-Français rzucili kotwicę. Odtąd
huczał od tańców, teraz dopiero na dobre rozhukanych. Miało się już pod świtanie, ale noc jeszcze stała. Prószył lotny śnieżek. Mróz pod nogami skrzypiał. Kalwicki znikł im z oczu, a za chwilę