dystansu pana Teodora, sterczało pośród pól wyniosłe wzgórze
Stefan Żeromski skupioną i poważną - właściwie, mój drogi, czego kto silnie pragnie, to osiąga na pewno, dołożywszy starania. Otoczeniu mogłoby się wydawać, że ja po prostu sam się mianowałem, ale tak nie jest, bo
krzyczeć wniebogłosy, rwać pasma włosów i lecieć w przestrzeń... Lecz nie zrobiła nic takiego. Ostrzeżona przez tajne impulsy instynktu, uskoczyła do swej wnęki na schodach, wtargnęła we
Cytat
ów pociąg Toteż tu albo tam, w mieście lub u jego przedmieść. a nieraz w najszczerszym polu pociąg stawał i stał niewzruszenie. Stał godzinę, dwie, pięć, dziesięć, piętnaście, dwadzieścia.
bóstwa, które nosiło nazwę "Czaruś". Ponieważ była o dwa lata starsza od bóstwa, a nadto ponieważ była już wdową, poczytywała się niejako za opiekunkę tego młokosa. Dawała mu przezorne rady i
Cytat
z którego jest pierścień dla doży zaślubiającego morze. Na nim był posąg świętego Marka ze lwem przy nogach. Lew miał paszczę otwartą, a zamiast oczu - diamenty. Klucz grobowca był w paszczy Iwa.
dokoła siebie drzewa porozrywane, konary z owocami rzucone o kilkadziesiąt kroków od pnia, srebrne zagajniki cytryn i bardziej ciemne pomarańcz, pokrzywione drzewa figowe skwarzące się we własnym